logo300 kol kopia

udostępnij nasz post

Laguna De Chaxa

Facebook
Twitter
Pinterest

„ Były bardzo pięknie. Były tam nie tylko flamingi, ale też inne ptaki i jaszczurki. Zrobiliśmy dużo zdjęć, które są na dole”.

Oto krótki i zwięzły wpis Olka. Ma chłop rację, po co się rozpisywać, skoro można wszystko ująć w jednym zdaniu, a właściwie to w dwóch słowach- było pięknie.

Niestety, pamiętać mi trzeba o celu nadrzędnym tegoż bloga. Moja external memory musi zawierać choć odrobinę więcej danych.

Zacznijmy zatem od szczypty informacji. Chile to środowisko naturalne dla co najmniej trzech gatunków flamingów. Flamenko Andino, Flamenko Chileno, Flamenko de James. Oczywiście dla mnie flaming to flaming i w życiu nie zdołałabym ich odróżnić, jednakże po wizycie w Lagunie de Chaxa przynajmniej dostrzegam te subtelne różnice.

Jeśli kiedykolwiek wybierzecie się w te regiony i jeszcze nie daj Boże macie takiego fiola na punkcie zdjęć jak ja, koniecznie zabierzcie ze sobą szeroki kąt, a także jakiś teleobiektyw. Laguna to raj dla fotofila i do dziś nie mogę odżałować, że nie zabrałam ze sobą jakiejś zwiewnej kiecki dla mojej nastolatki. Wyżyłabym się za wsze czasy. Minimalizm kolorystyczny, przestrzenie i towarzystwo flamingów to rozkosz dla oka, pod warunkiem że nie zapomnicie zabrać ze sobą okularów słonecznych. Natężenie światła jest tutaj powalające.

Jak już wspominaliśmy wcześniej ( a właściwie to ja wspominałam, bo reszta ekipy oporuje w tworzeniu wpisów; a szkoda byłyby na pewno bardziej poprawne językowo ) pustynia Atacama jest jednym z najbardziej urozmaiconych krajobrazowo miejsc jakie kiedykolwiek widzieliśmy. Pomimo łączącego te miejsca wspólnego elementu, jakim są bezkresne przestworza oraz brak zieleni ( mówię Wam, raj dla fotografa 😉 ) pustynia ta ma niezliczoną ilość twarzy. Skalista, piaszczysta, z kępami żółtych traw, pokryta solną glinką, kwitnąca ( w końcu mamy tutaj wiosnę ) górzysta, czerwona, biała itp.

Laguna de Chaxa mieszcząca się na Atacamie, objawiła się nam genialnymi pastelami oraz bielą wynikającą z zasolenia terenu.  Poza kolorystyką Atacama nie przestaje zaskakiwać nas zmiennością temperatury. Żar lejący się z nieba, odbijający się od białej solnej ścieżki sprawia, że nasza czteroosobowa wycieczka dość szybko zmienia się z białasków w czerwonoskórych i opada z sił. Czas gnać zatem dalej.

Tradycyjnie zostawiam Was ze zdjęciami

 

DSC_1936 DSC_1946 DSC_1948 DSC_1952 DSC_1953 DSC_1954 DSC_1960 DSC_1961 DSC_1967 DSC_1972 DSC_1974 DSC_1976 DSC_1979 DSC_1981 DSC_1985 DSC_1987 DSC_1997 DSC_1999 DSC_2002 DSC_2004 DSC_2007 DSC_2009 DSC_2013 DSC_2018 DSC_2022 DSC_2028 DSC_2044 DSC_2046 DSC_2048 DSC_2050 DSC_2059

Laguna De Chaxa

Zobacz

Podobne wpisy

Azja

Sri Lanka – święta góra

Sri Lanka zwana łzą Indii jest krajem wielokulturowym, wieloreligijnym i skrywającym ogrom świętych miejsc, do których uwielbiają pielgrzymować

Czytaj dalej »