logo300 kol kopia

udostępnij nasz post

I wanna be a millionaire..

Facebook
Twitter
Pinterest

Czy na Filipinach, czy w Kambodży, czy też w Czeskiej Republice, zawsze tuż obok widoków, napiękniejsze będą dla mnie dzieci.

Mniej lub bardziej beztroskie, mniej lub bardziej radosne ale zawsze w swej naturalności piękne.

Pomimo tego, że na codzień również fotografuję dzieciaki ( masz ochotę zerknąć, zajrzyj tutaj ) to dzieciaki obserwowane podczas naszych małych podróży wciąż mnie fascynują.

Dzieci Azji, a przynajmniej tych biedniejszych krajów, często pracują lub pomagają rodzicom w pracy, od najmłodszych lat.

Na filipńskiej wyspie Panglao, dziecięcą przedsiębiorczość można było zaobserować na plaży Alona Beach, miejscu bardzo turystycznym, a więc potencjalnie dochodowym.

Tutaj  wychodził na jaw rozśpiewany duch Filipin 😉

Najczęściej śpiewające maluchy można było słyszeć podczas próby delektowania się kolacją, lub zimnym piwem. Wtedy też mali wokaliści, krażąc od stolika do stolika śpiewali” I wanna be a millionair..” zgarniając całkiem niezłe napiwki.

Poza pracą, są po prostu dziećmi, przypominającymi nasze wczesne lata 80te.

Bez komórek, biegające boso, skaczące po drzewach i wcinające chrupki kukurydziane.

Założę się, że nie trzeba ich wyganiać na dwór, ani też wyznaczać limitów czasu spędzanego na komputerze.

5 4 3 2   DSC_2636 DSC_2634 DSC_2630 DSC_2624 DSC_2617 DSC_2607

I wanna be a millionaire..

Zobacz

Podobne wpisy

Azja

Sri Lanka – święta góra

Sri Lanka zwana łzą Indii jest krajem wielokulturowym, wieloreligijnym i skrywającym ogrom świętych miejsc, do których uwielbiają pielgrzymować

Czytaj dalej »