logo300 kol kopia

udostępnij nasz post

Iguazu

Facebook
Twitter
Pinterest

„Woda na wszystkich stronach internetowych jest niebieskia. Przez deszcz woda zabrudziła się i zrobiła się brązowa…”

Kiedy nie bardzo wiesz co napisać, poproś ośmiolatka o pomoc, a reszta sama się ułoży.

To racja. Kolor wody byl zgoła odmienny od tego widzianego w folderach i internecie. Cóż. Wniosek nasuwa się jeden. Obejrzenie cudów świata w sieci to zupełnie coś innego, aniżeli zobaczenie ich gołym okiem. Gołym czy też w okularach przeciwsłonecznych, nie ważne, ważne że tam byliśmy i mogliśmy wzdychać do tych widoków dowoli.

Do niedawna nie potrafiłabym odpowiedzieć na pytanie o najpiękniejsze miejsce na ziemi. Dziś już wiem, że wodospad Iguazu zdecydowanie się do nich zalicza i zupełnie mnie nie dziwi, że znalazł się na liście cudów świata.

Wodospad Iguazu znajduje się na granicy argentyńsko-brazylijskiej. 80% obszaru wodospadu jest na terytorium Argentyny, natomiast pozostałe 20% na obszarze Brazylii. Wodospad ma szerokość około 2 km i składa się z 275 odrębnych progów skalnych. Wodospady są zatem dwa razy wyższe i dwa razy szersze od Wodospadu Niagara.

Podobno Eleonora Roosvelt ujżawszy ten ogrom powiedziała ’ biedna Niagara’.

Aby zobaczyć jeden z tych cudów świata trzeba wybrać się do argentyńskiego Iguazu. Małe miasteczko, diametralnie różniące się od hałaśliwego Buenos, to miła odmiana dla naszej czwórki. Odmiana nie tylko w rozmiarze miasta, ale przede wszystkim w jego  charakterze.

Tym, którzy kochają azjatyckie klimaty, miasteczko Iguazu na pewno przypadnie do gustu. Pełne szalonych motocyklistów, wąskich dróg z czerwoną jak cegła glebą i tropikalnym klimatem, pozwala przenieść się myślami na inny kontynent.

38 stopni i wilgotność powietrza na poziomie 70stopni to małe zaskoczenie dla naszej garderoby. Nożyczki poszły w ruch i szybko poszerzyliśmy zawartość walizek o szorty.

Iguzazu argentyńskie pozwala na oglądanie wodospadu z bliska.

Granica argentyńsko-brazylijska przebiega centralnie przez Diabelską Gardziel (hiszp. Garganta del Diablo), największą kaskadę wodospadu Iguazu. Woda w tym miejscu spada aż z 82 m, a więc z wysokości większej niż wodospad Niagara. Widok jest tak oszałamiający, że wręcz wzrusza, a tym bardziej wrażliwym, łzy same napływają do oczu.

Diabelska Gardziel, która hipnotyzowala do tego stopnia, że nie powinno się tam przebywać dłużej niż 15 minut, wodospady Adama i Ewy i dziesiątki innych to widok, którego nie sposób opisać słowami. Setki wodospadów tworzą widok tak boski, że po kilkudziesięciu zdjęciach dotarło do mnie że i tak nie mam szans oddać piękna tego miejsca. Już się zresztą przyzwyczaiłam, że daleko mi do fotografa z National Geografic i pozostaje cieszyć się tym co widzimy na własne oczy.

Iguazu daje możliwość oglądania się z dwóch stron. Ze wspomnianej wcześniej Argentyny, ale również i z Brazylii. Dzięki temu 'zmuszeni’ do przekroczenia granicy po raz kolejny, możemy dodać do naszej listy odwiedzonych krajów również i państwo Neymar’a.  Podziwianie wodospadów z brazylijskiej strony możliwe jest w okolicach Foz do Iguazu. Tutaj wodospady widziane są z przeciwleglego brzegu rzeki, oferując nam widok panoramiczny, pozwalający na objęcie cudu jednym spojrzeniem.

No dobrze, ale o co konkretnie chodzi z tym kolorem wody, dalekim od krystalicznego błękitu. Nasuwa się jedna myśl – jak zwykle winny jest człowiek, a konkretnie wpływ jego działaności na zmiany pogodowe.   Nasilające się ulewne deszcze mieszając się z czerwoną glębą decydują o kolorze i mętnym charakterze wody.  Oddziałuje to niestety nie tylko na walory estetyczne widoku, ale przede wszystkim na zamieszkujące wodę i okolicę zwierzęta, utrudniając im znacząco rozmnażanie i polowanie.

Jeśli mowa o zwierzętach, to wybierając się w te strony, miejcie szczególną uwagę na swój prowiant, a jeśli dłonie są wam miłe, lepiej trzymajcie je przy sobie. Agresywne i nienasycone ostronosy oraz wszędobylskie małpy, bez zahamowań są gotowe skoczyć na Ciebie i porwać Twój posiłek i nie tylko. Uwierzcie na słowo, nie jest to przyjemne.

Poniżej jak zawsze….zdjęcia zdjęcia zdjęcia. Pozostawiam również kilka ujęć z Brazylijskiego parku ptaków, miejsca w którym ranne okazy poddawane są hospitalizacji, przy okazji dając możliwość podziwiania siebie z bliska. Zdjęć nigdy za wiele 😉

DSC_5033 DSC_5034 DSC_5039 brazylia (4) brazylia (5) brazylia (7) brazylia (8) brazylia (10) brazylia (11)DSC_5040 DSC_5044 DSC_5057 DSC_5076 DSC_5085 DSC_5120 DSC_5133 DSC_5142 DSC_5160 DSC_5169 DSC_5175 DSC_5197 DSC_5203 DSC_5210 DSC_5227DSC_5212  DSC_5233 DSC_5249 DSC_5253 DSC_5258 DSC_5289 DSC_5290 brazylia (13)DSC_5351DSC_5308 DSC_5319-Pano DSC_5327 DSC_5328 DSC_5331 DSC_5337 DSC_5339 brazylia (14) brazylia (23) brazylia (35) brazylia (37) brazylia (39) brazylia (44) brazylia (47) brazylia (48) brazylia (60) brazylia (64)

Iguazu

Zobacz

Podobne wpisy

Azja

Sri Lanka – święta góra

Sri Lanka zwana łzą Indii jest krajem wielokulturowym, wieloreligijnym i skrywającym ogrom świętych miejsc, do których uwielbiają pielgrzymować

Czytaj dalej »