logo300 kol kopia

udostępnij nasz post

Atacama

Facebook
Twitter
Pinterest

Pustynia Atacama Pustynia rozciąga się od granicy z Peru 960 km w kierunku południowym.

Jest to leżący dość wysoko ponad poziomem morza (przeciętnie 610 m) obszar, złożony z licznych słonych jezior i bagien, o bardzo ubogiej roślinności.

Dlaczego w rejonie Atakamy opady są taką rzadkością? Winę za to ponoszą płynące z Antarktyki zimne prądy morskie, powodujące powstawanie mgieł i chmur, które jednak nie przynoszą deszczu oraz leżące na wschód od pustyni Andy, będące naturalną barierą dla mas wilgotnego powietrza, napływającego z Amazonii.

To kilka wygooglanych mądrości dla tych z was, którzy lubią wiedzę konkretną. Dla nas pustynia Atacama okazała się być miejscem zaskakująco pięknym, a zarazem lekko przerażającym. Otaczająca w około pustka ciągnąca się aż po horyzont, urozmaicona drobnymi krzewami, kępkami traw oraz górami wznoszącymi się niejednokrotnie ok 5000 m npm, przemawia do nas swoim majestatem. Pomimo wrażenia, że świat w tym miejscu umiera, napotykamy po drodze oznaki tutejszego życia. Swobodne pasące się osły, lamopodobne Viqunie oraz przebiegające nam przez drogę Guanaco ( wyglądająca jak krzyżówka sarny z lamą ) pokazują, że świat toczy się tutaj swoim własnym rytmem.  Pustynia zwana mglistą, czerpie wodę z unoszącej się o poranku nad pustkowiem mgły. To z niej pobierają wodę drobne rośliny i to one stanowią skromne pożywienie dla żyjących tutaj zwierząt.

Kierunek naszej dzisiejszej wyprawy to słone jezioro Salar de Talar oraz Laguna Miskanti.

Głupawka wysokościowa

Jadąc w kierunku Lagun mieliśmy świadomość, iż wznoszące się na wysokości 4300m n.p.m.  destynacje  mogą zaowocować chorobą wysokościową. Nie chcieliśmy sugerować naszemu najmłodszemu załogantowi samopoczucia, bo znamy troszkę jego ciut hipochondryczną naturę, w związku z czym określiliśmy chorobę wysokościową jako dopadająca nas głupawka. Dużo śmiechu, dziwne zachowanie i ogólnie znakomity humor.

Cóż..natury nie oszukasz, a choroba wysokościowa to jednak nie kwestia autosugestii, a raczej predyspozycji osobowościowych.

Pomimo dobrych chęci i robienia z siebie pajaca ( bo w końcu dopadła nas przecież podstępna wysokościówka) nasz najmłodszy załogant zrobił się markotny. No dobra, bądźmy szczerzy..zrobił się nieznośny, bo jak na faceta przystało każdy objaw odczuwał ekstremalnie intensywnie. Podziwialiśmy zatem boskie zakątki, a raczej przestworza Jeziora de Talar z dodatkowymi atrakcjami dźwiękowym w tle. Biednego Olka bolała głowa, uszka i brzuch, choć w sumie zważywszy na to, że pierwszy raz znalazł się na wysokości 4300m npm i tak był mega dzielny. Na nasze szczęście w drodze z Laguna Miscanti na drogę wybiegł nam Culpeo Fox ( Nibylis Andyjski). Andyjski lisie chwała tobie ! W tym oto momencie dolegliwości przeszły jak ręką odjął, ponieważ co jak co, ale wszelakie zwierzętach to nasz Olo ubóstwia ponad wszystko. Nibylis ( jak słusznie zauważyła nasza nastolatka, które szanujące się zwierze nazywa się „Niby” ) stanął tuż obok samochodu, popatrzył leniwie w naszą stronę i odszedł z poczuciem spełnionego obowiązku. Reszta trasy przeminęła w znakomitej atmosferze, przerywana krótkimi postojami na zdjęcia filmy itp. Niestety zakochani w otaczających nas widokach, zanudzimy was zdjęciami dróg, pustych przestworzy i błękitno różowego horyzontu.

Zdjęcia prezentują kolejno- Trasę 23 😉 , Solar de Talar tj jezioro solankowe, Lagunę Miscanti oraz wybawcę rodzicielskiego spokoju- Nibylisa, a także wiele innych ciekawych miejsc, obok których nie dało się przejechać obojętnie. Łapcie kadry i niech cierpliwość do nas będzie z Wami.

 

DSC_1334

DSC_1338 DSC_1335 DSC_1369 DSC_1372 DSC_1374 DSC_1399 DSC_1406 DSC_1408 DSC_1423 DSC_1431 DSC_1433 DSC_1446 DSC_1457 DSC_1483 DSC_1501 DSC_1503 DSC_1510

DSC_1379 DSC_1514 DSC_1526 DSC_1530 DSC_1539 DSC_1562 DSC_1565 DSC_1574 DSC_1577 DSC_1598 DSC_1600 DSC_1606 DSC_1609 DSC_1619 DSC_1627 DSC_1639DSC_1645

 

 

 

Atacama

Zobacz

Podobne wpisy

Azja

Sri Lanka – święta góra

Sri Lanka zwana łzą Indii jest krajem wielokulturowym, wieloreligijnym i skrywającym ogrom świętych miejsc, do których uwielbiają pielgrzymować

Czytaj dalej »